Ozdobne spinacze do powieszenia fotografii

Bardzo prosty w wykonaniu pomysł.
Wykorzystałyśmy:

  • drewniane spinacze
  • klej magic
  • postacie wycięte z gazetki
  • nożyczki

U nas bohaterem przewodnim zestawu klamerek jest Psi Patrol i wszystkie bohaterskie pieski :-). Te pieski, które akurat nie były wycięte z twardej okładki podkleiłam kawałkiem tekturki. Trochę magika na spinacz i ozdoba gotowa.

Nasze fotki podpięte zostały do kabla ledowej girlandy wokół okna.

I teraz patrząc na fotki powyżej stwierdzam co następuje – czas na nowy aparat fotograficzny :-/

Wiosenny wystrój okna II – wycinanki

Prowodyrem zmian na oknie była Lilka – której bardzo spodobał się wystrój okien w jej przedszkolu. Podpatrzyłam, trochę zmałpiłam :-) i jest:

Przewaga naszych wycinanek nad przedszkolnymi to śliczny wschód słońca w pokoju dziewczynek.
Do wycinanek użyłyśmy kolorowego bloku technicznego i przeźroczystej taśmy samoprzylepnej.

Ptaszki wycięte są podwójnie, żeby od strony drogi równie fajnie się prezentowały:

Jak ozdobić tablet i laptop

By zwykły tablet lub laptop stał się niezwykły wystarczy trochę kleju magicznego i kuuuupa cekinów, dżetów i brokatu:

Powierzchnię należy odtłuścić i w wypadku zdobienia przez młodsze dzieci (Lilkę) zabezpieczyć wszystkie boczne otworki i przyciski:

A potem hulaj dusza piekła nie ma!

Dziewczynki użyły kleju „Galaxy” z Astry którego ostatnio stałam się fanką. Cekiny i dżety naklejane były ok 3 tygodni temu i dość wszystko się trzyma mimo intensywnego używania:

Jak zrobić strój smoka – mały tutorial ;-)

Coś nowego na blogu. Nowy dział! Mama odkryła na nowo maszynę do szycia, która stała zakurzona w domowym magazynku.

Wszystko przez Lilcię, która zażyczyła sobie przebranie smoka na bal karnawałowy – Lilcia zdecydowanie nie jest typem dziewczynki, która wybrałaby różowy strój księżniczki na taką okazję.
Pierwszy pomysł, projekt z głowy wyglądał tak:

Już po pierwszych Lilciowych oględzinach nogawki zostały przedłużone do kostek. Z czasem czapka zamieniła się w kaptur z kolcami, a pośrodku kombinezonu został wszyty zamek.

Wykorzystałam:

  • zielony materiał dzianinowy typu dresówka – tunel szerokości 1x1m (faktycznie 2mx1m)
  • zielony materiał z połyskiem na kolce (u mnie to była stara zasłona)
  • zielony zamek błyskawiczny
  • gumka do wciągania
  • flizelina do wypełnienia
  • nici, nożyczki, mydło w kostce do rysowania po materiale, no i oczywiście maszyna (moja to zasłużony Łucznik 451)

Tunel z dzianiny położyłam na podłodze w pokoju i kazałam się Lilci zwyczajnie na nim położyć, by móc odrysować mniej więcej wymiary – wszystko z zapasem ok 2cm na zszycie.

Materiał został zszyty na prawej stronie po liniach (na zdjęciu białe) tak aby powstał kombinezon. Na końcu rękawów i nogawek wszyłam gumki:

„Skrzydła” zszyłam na brzegach szwem zygzakowym, żeby się nie wywijały i nie strzępiły.
Kombinezon rozcięłam na ta samą głębokość z przodu i z tyłu. Z przodu do wszycia zamka błyskawicznego, z tyłu do wszycia kolców:

Kolce powstały z inspiracji tym filmikiem LINK
Wypełniłam je flizeliną (ze starego fotela do rozbiórki)

Podobnie zostały wszyte w kaptur i ogon:

To mój pierwszy większy projekt więc wszelkie techniki szycia – wszywania kaptura czy zamka wyszukiwałam w internecie i się na nich wzorowałam. Reszta został uszyta metodą prób i błędów :-)
Ogon przed doszyciem został wypełniony flizeliną:

A teraz Lilcia nie chce sie rozstawać ze swoim strojem. Już 2 razy w nim zasnęła na noc :-)

Papierowe aniołki na choinkę – girlanda

Za jakość zdjęć powinnam dostać minusa, wiem….ale jakoś nie ma głowy i albo zostawiam aparat albo kartę pamięci w pracy, a telefon zawsze pod ręką.
Aniołków powstało wiele :-) bo ich produkcja bardzo się dziewczynkom spodobała i na stole w kuchni powstał wielki aniołkowy warsztat:

Wykorzystałyśmy:

  • kolorowe bristole i kartki z bloku technicznego
  • talerz do odrysowania koła, u nas były to 2 rozmiary
  • dziurkacz śnieżynkowy
  • klej, nożyczki, zszywacz
  • brokat, naklejki do zdobienia aniołów
  • pisaki do narysowania buziek

Anioł powstaje z bardzo prostego szablonu – koła odrysowanego od talerza, głowę i skrzydła należy wyciąć wg wzoru poniżej:

Tam gdzie narysowałam kropki należy anioła naciąć, by móc go złożyć. Oczywiście zapomniałam zrobić fotki, ale narysowałam podpowiedź :-) Całość trzeba zszyć z tyłu zszywką do papieru.

Aniołkom dokleiłyśmy włosy (nasze wszystkie są rude…) i aureolki, które zawsze mogą posłużyć jako miejsce zawiązania nitki i wtedy aniołki będą pięknie się prezentować na choince. Nasze stoją na girlandzie, która w tym roku nie zawisła, a ozdobiła stary zabytkowy kuchenny kaflak:

Sznurkowa gwiazda na czubek choinki

Używania papierowego sznurka ciąg dalszy :-). Ładnie się prezentuje, jest dość mocny i podatny na usztywnianie klejem.

Nasza gwiazda jeszcze nie jest na czubku, ponieważ jeszcze nie ubieramy choinki.
Jak ją zrobić?
Wykorzystałyśmy z Lilcią:

  • sznurek papierowy
  • klej uniwersalny (może być magiczny lub wikol) + trochę wody
  • brokat w kleju, może być zwykły sypki
  • deseczki (u nas to ścinki paneli)
  • marker
  • gwoździe i młoteczek
  • olej i pędzelek

Najpierw na deseczkach namalowałam wzór gwiazdy i na każdym wklęsłym i wypukłym końcu wbiłam gwózdek :

Całość delikatnie (szczególnie gwoździe) posmarowałam olejem za pomocą pędzelka, żeby klej nie przykleił się do powierzchni paneli i gwoździ.
A potem zaczęła się zabawa z plątaniem gwiazdy, którą trzeba zacząć od jednej małej pętelki:

To autorska gwiazdka Lilki, ja tylko pilnowałam, żeby całość przypominała gwiazdę ;-)

Kolejnej czynności nie uwieczniłam na foto. W miseczce rozpuściłam klej z odrobina wody i wpuściłam trochę niebieskiego brokatu. Lilka tą mieszanką dokładnie wysmarowała sznurkowe gwiazdki. Nadmiar kleju zlałam z deseczek i nożem podważyłam gwiazdki, żeby nie stykały się z deseczką. Całość schła do rana. a rano wyciągnęłam gwodździe. Warto użyć kombinerek.

Kartki bożonarodzeniowe 2016

Powoli się tworzą :-)

Udało mi się jakiś czas temu kupić w lidlu cudny blok z przepięknymi dekoracyjnymi papierami i stąd pomysł w tym roku na witrażowy klimat.

Jeśli nie masz dostępu do fantazyjnego półprzeźroczystego papieru równie dobrze może się nadać papier śniadaniowy, gładka bibułka lub nawet papier do pieczenia.

Styropianowe bombki z ryżem, kokosem i pieprzem

Dziś prezentujemy starą sprawdzoną metodę zatapiania drobnych elementów w kleju tzw magicznym. Tym razem nie skorzystałam z typowego „magika” w czerwonym opakowaniu lecz kleju uniwersalnego „Galaxy” z Astry. Oprócz opakowania dla mnie niczym te kleje się od siebie nie różnią. Ten sam zapach, konsystencja i efekt końcowy :-)
Do rzeczy.

Wykorzystałyśmy

    • styropianowe bombki, nasze są małe ok 5cm średnicy
    • klej i pędzelek do rozprowadzania
    • patyczki do szaszłyków do przytrzymania bombki
    • naturalne ozdoby – pieprz, wiórki kokosowe, ryż- mogą być również ziarna niezmielonej kawy, kasza pod każdą postacią, płatki migdałowe i co wam się zamarzy byle, żeby się nie rozpuszczało w kleju
    • spinacze biurowe
    • tasiemka dekoracyjna
    • sznurek – u nas papierowy, równie dobrze wyglądałby jutowy

Wszystko co sypkie rozkładamy w miseczkach, nabijamy bombki na patyczki i gruuuuubo smarujemy je klejem. Następnie maczamy w wybranym produkcie:

Jak już wszystko obkleimy zostawiamy wszystko do schnięcia, nie wyciągając patyczków. My suszyłyśmy nasze wkładając je patyczkiem do szklanki i zostawiając na całą noc na parapecie.

Świetnym sposobem na stworzenie haczyka do zawieszenia w styropianowej bombce jest wbicie lekko odgiętego spinacza biurowego i zatopienie go mniej więcej do 1/2 wysokości.
Do spinaczy przywiązane zostały kokardki oraz sznurek do wieszania:

Same bobki można spryskać kolorową farbą dekoracyjną w sprayu – Tylko należy pamiętać by nie używać zwykłego lakieru bo rozpuści on styropian!!!