Domowe koło fortuny – gra rodzinna

Nie byłoby gry gdyby nie aplikacja na telefon z „kołem fortuny”. Była inspiracją, żeby oderwać dziecko od smartfona. Wystarczy mieć co każdy dzieciak szkolny i przedszkolny miewa w domu :

  • kolorowy papier techniczny
  • marker lub zwykły pisak, nożyczki
  • długopis i kartki do zapisywania i zgadywania haseł

Za kasę posłużyły nam banknoty z monopoly, pokrętełko ze strzałką zabrałyśmy z innej gry, ale równie dobrze można je samemu zrobić z plastikowej zakrętki, pinezki i kawałka tekturki.

Ustaliłyśmy zasady, które Ninka zapisała na osobnej kartce – i w trakcie gry dopisywaliśmy kolejne, aby w przyszłości uniknąć kłótni, kto ma rację:

Spółgłoski i samogłoski (płatne) to pocięte kartoniki, które odwracamy na drugą stronę żeby nie powtórzyć zgadywania:

Hasła zapisujemy na zwykłej kartce,najzwyklejszym długopisem. W wymyślaniu kategorii popuszczamy wodze fantazji co by za łatwo nie było :mrgreen: :

ZASADY GRY W KOŁO FORTUNY – NASZ WERSJA

Gra koło fortuny polega na jak najszybszym odgadnięciu hasła poprzez zgadywanie liter znajdujących się w tym haśle. Wygrywa ten kto najszybciej odgadnie hasło. Hasło może być z różnych kategorii, jak np. zwierzęta, przysłowia, pisarze.
Do gry potrzeba minimum 3 osób, jedna wymyśla hasło, pozostałe 2 zgadują.
Zaczyna najmłodszy. Kręci pokrętłem i jeśli wypadnie któraś z kwot podaje jedną spółgłoskę. Jeśli spółgłoska znajduje się w haśle dostaje wylosowana kwotę, jeśli znajduje się kilka spółgłosek – dostaje wielokrotność kwoty.
Trafiona spółgłoska daje prawo do ponownego losowania.
Jeśli nie trafimy spółgłoski, kolejka przechodzi na następną osobę.

  • Możliwości losowań to „przytul sąsiada” – przytul znajdującą się obok Ciebie osobę, a kolejka przechodzi dalej.
  • 50% – oddajesz połowę zarobionej kasy. Jeśli jeszcze jej nie zarobiłeś, kolejka przechodzi dalej.
  • Czacha – oddajesz kolejkę
  • Spłukanie – pozbywasz się całej zarobionej kasy, kolejka przechodzi dalej

Jeśli zarobimy przynajmniej 10zł możemy wykupić 1 samogłoskę. W jednej kolejce możemy kupić tylko 1 samogłoskę.

Z zasad chyba tyle, aha i jeszcze jedna ( u nas ma nr3 ) Nie kłócimy się nie obrażamy się!

Oczywiście zasady można zmieniać wg uznania, byle żeby wszyscy byli zadowoleni. Miłej zabawy!

 

Ozdobne spinacze do powieszenia fotografii

Bardzo prosty w wykonaniu pomysł.
Wykorzystałyśmy:

  • drewniane spinacze
  • klej magic
  • postacie wycięte z gazetki
  • nożyczki

U nas bohaterem przewodnim zestawu klamerek jest Psi Patrol i wszystkie bohaterskie pieski :-). Te pieski, które akurat nie były wycięte z twardej okładki podkleiłam kawałkiem tekturki. Trochę magika na spinacz i ozdoba gotowa.

Nasze fotki podpięte zostały do kabla ledowej girlandy wokół okna.

I teraz patrząc na fotki powyżej stwierdzam co następuje – czas na nowy aparat fotograficzny :-/

Wiosenny wystrój okna II – wycinanki

Prowodyrem zmian na oknie była Lilka – której bardzo spodobał się wystrój okien w jej przedszkolu. Podpatrzyłam, trochę zmałpiłam :-) i jest:

Przewaga naszych wycinanek nad przedszkolnymi to śliczny wschód słońca w pokoju dziewczynek.
Do wycinanek użyłyśmy kolorowego bloku technicznego i przeźroczystej taśmy samoprzylepnej.

Ptaszki wycięte są podwójnie, żeby od strony drogi równie fajnie się prezentowały:

Jak ozdobić tablet i laptop

By zwykły tablet lub laptop stał się niezwykły wystarczy trochę kleju magicznego i kuuuupa cekinów, dżetów i brokatu:

Powierzchnię należy odtłuścić i w wypadku zdobienia przez młodsze dzieci (Lilkę) zabezpieczyć wszystkie boczne otworki i przyciski:

A potem hulaj dusza piekła nie ma!

Dziewczynki użyły kleju „Galaxy” z Astry którego ostatnio stałam się fanką. Cekiny i dżety naklejane były ok 3 tygodni temu i dość wszystko się trzyma mimo intensywnego używania:

Jak zrobić strój smoka – mały tutorial ;-)

Coś nowego na blogu. Nowy dział! Mama odkryła na nowo maszynę do szycia, która stała zakurzona w domowym magazynku.

Wszystko przez Lilcię, która zażyczyła sobie przebranie smoka na bal karnawałowy – Lilcia zdecydowanie nie jest typem dziewczynki, która wybrałaby różowy strój księżniczki na taką okazję.
Pierwszy pomysł, projekt z głowy wyglądał tak:

Już po pierwszych Lilciowych oględzinach nogawki zostały przedłużone do kostek. Z czasem czapka zamieniła się w kaptur z kolcami, a pośrodku kombinezonu został wszyty zamek.

Wykorzystałam:

  • zielony materiał dzianinowy typu dresówka – tunel szerokości 1x1m (faktycznie 2mx1m)
  • zielony materiał z połyskiem na kolce (u mnie to była stara zasłona)
  • zielony zamek błyskawiczny
  • gumka do wciągania
  • flizelina do wypełnienia
  • nici, nożyczki, mydło w kostce do rysowania po materiale, no i oczywiście maszyna (moja to zasłużony Łucznik 451)

Tunel z dzianiny położyłam na podłodze w pokoju i kazałam się Lilci zwyczajnie na nim położyć, by móc odrysować mniej więcej wymiary – wszystko z zapasem ok 2cm na zszycie.

Materiał został zszyty na prawej stronie po liniach (na zdjęciu białe) tak aby powstał kombinezon. Na końcu rękawów i nogawek wszyłam gumki:

„Skrzydła” zszyłam na brzegach szwem zygzakowym, żeby się nie wywijały i nie strzępiły.
Kombinezon rozcięłam na ta samą głębokość z przodu i z tyłu. Z przodu do wszycia zamka błyskawicznego, z tyłu do wszycia kolców:

Kolce powstały z inspiracji tym filmikiem LINK
Wypełniłam je flizeliną (ze starego fotela do rozbiórki)

Podobnie zostały wszyte w kaptur i ogon:

To mój pierwszy większy projekt więc wszelkie techniki szycia – wszywania kaptura czy zamka wyszukiwałam w internecie i się na nich wzorowałam. Reszta został uszyta metodą prób i błędów :-)
Ogon przed doszyciem został wypełniony flizeliną:

A teraz Lilcia nie chce sie rozstawać ze swoim strojem. Już 2 razy w nim zasnęła na noc :-)

Papierowe aniołki na choinkę – girlanda

Za jakość zdjęć powinnam dostać minusa, wiem….ale jakoś nie ma głowy i albo zostawiam aparat albo kartę pamięci w pracy, a telefon zawsze pod ręką.
Aniołków powstało wiele :-) bo ich produkcja bardzo się dziewczynkom spodobała i na stole w kuchni powstał wielki aniołkowy warsztat:

Wykorzystałyśmy:

  • kolorowe bristole i kartki z bloku technicznego
  • talerz do odrysowania koła, u nas były to 2 rozmiary
  • dziurkacz śnieżynkowy
  • klej, nożyczki, zszywacz
  • brokat, naklejki do zdobienia aniołów
  • pisaki do narysowania buziek

Anioł powstaje z bardzo prostego szablonu – koła odrysowanego od talerza, głowę i skrzydła należy wyciąć wg wzoru poniżej:

Tam gdzie narysowałam kropki należy anioła naciąć, by móc go złożyć. Oczywiście zapomniałam zrobić fotki, ale narysowałam podpowiedź :-) Całość trzeba zszyć z tyłu zszywką do papieru.

Aniołkom dokleiłyśmy włosy (nasze wszystkie są rude…) i aureolki, które zawsze mogą posłużyć jako miejsce zawiązania nitki i wtedy aniołki będą pięknie się prezentować na choince. Nasze stoją na girlandzie, która w tym roku nie zawisła, a ozdobiła stary zabytkowy kuchenny kaflak:

Sznurkowa gwiazda na czubek choinki

Używania papierowego sznurka ciąg dalszy :-). Ładnie się prezentuje, jest dość mocny i podatny na usztywnianie klejem.

Nasza gwiazda jeszcze nie jest na czubku, ponieważ jeszcze nie ubieramy choinki.
Jak ją zrobić?
Wykorzystałyśmy z Lilcią:

  • sznurek papierowy
  • klej uniwersalny (może być magiczny lub wikol) + trochę wody
  • brokat w kleju, może być zwykły sypki
  • deseczki (u nas to ścinki paneli)
  • marker
  • gwoździe i młoteczek
  • olej i pędzelek

Najpierw na deseczkach namalowałam wzór gwiazdy i na każdym wklęsłym i wypukłym końcu wbiłam gwózdek :

Całość delikatnie (szczególnie gwoździe) posmarowałam olejem za pomocą pędzelka, żeby klej nie przykleił się do powierzchni paneli i gwoździ.
A potem zaczęła się zabawa z plątaniem gwiazdy, którą trzeba zacząć od jednej małej pętelki:

To autorska gwiazdka Lilki, ja tylko pilnowałam, żeby całość przypominała gwiazdę ;-)

Kolejnej czynności nie uwieczniłam na foto. W miseczce rozpuściłam klej z odrobina wody i wpuściłam trochę niebieskiego brokatu. Lilka tą mieszanką dokładnie wysmarowała sznurkowe gwiazdki. Nadmiar kleju zlałam z deseczek i nożem podważyłam gwiazdki, żeby nie stykały się z deseczką. Całość schła do rana. a rano wyciągnęłam gwodździe. Warto użyć kombinerek.

Kartki bożonarodzeniowe 2016

Powoli się tworzą :-)

Udało mi się jakiś czas temu kupić w lidlu cudny blok z przepięknymi dekoracyjnymi papierami i stąd pomysł w tym roku na witrażowy klimat.

Jeśli nie masz dostępu do fantazyjnego półprzeźroczystego papieru równie dobrze może się nadać papier śniadaniowy, gładka bibułka lub nawet papier do pieczenia.