Świąteczne zajączki

To już chyba ostatnia ozdóbka na tą Wielkanoc. Wygląda na skomplikowaną pracę – ale zrobienie tych 3 króliczków to godzina pracy z córką – włączając w to odkurzanie kuchni z fruwającego wszędzie brokatu :) Wykorzystałyśmy:

  • kulki styropianowe (3 duże, 3 mniejsze)
  • 3 różowe balony, bo wiadomo PINK RULEZ ;)
  • szpilki 14mm
  • cekiny
  • czarny marker, różowa i niebieska kredka
  • brokat
  • kawałek kartonu do wycięcia podstawy i uszek
  • nożyczki
  • różowa wstążka

Baloniki trzeba obciąć w następujący sposób:Kulki wkładamy do balonika w widocznej na zdjęciu kolejności. Brzegi dziurki przyszpilamy do kulki, która ma być główką zajączka. Potem (tu niezastąpiona była Ninka) kulki trzeba chwycić oburącz i skręcić względem siebie – tak, żeby główka i brzuszek były osobno. Ninka trzymała skręcone kulki, a ja związałam je wstążką na kokardkę.Kulki trzeba dość mocno skręcić, żeby balonik dobrze się naciągnął.Zajączkom można dorysować buźki markerem, ozdobić brzuszki cekinami. Ninka już jest specjalistką w nabijaniu cekinów :)

Czas na uszka i podstawki – wycinamy je z kartonu. My porysowałyśmy je niebieską i różową kredką. Zanim obsypie się je brokatem warto wczesniej zrobić igłą dziurki w miejscach gdzie będą przybite szpilki.

Wycięte kształty smarujemy grubą warstwą kleju w sztyfcie i delikatnie obsypujemy brokatem. Nadmiar strzepujemy. Tak sie pięknie złożyło, że Lilcia akurat spała, bo byłoby to niewykonalne he he heJak już wszystko wyschnie przybijamy uszka do główki (trzeba je troszkę zagiąć) , a podstawkę od spodu.

Zajączki super będą się prezentować na świątecznym stole :)

Witraże z bibuły

Dziewczynki mają świeżo wyremontowany pokój i postanowiłyśmy go czymś ozdobić. Padło na okienne witrażyki z bibuły, które Ninka nazwała „karuzelą” :).

Wykorzystałyśmy:

  • karton i niewielkie kawałki bibuły
  • farbki plakatowe
  • klej, nożyczki
  • wstążki
  • taśma samoprzylepna

Najpierw należy wyciąć 2 identyczne kształty z kartonu, z wyciętym środkiem. Łatwiej będzie najpierw wyciąć jeden kształt, a potem drugi odrysować kredką.

Jak już mamy wycięte kształty, kładziemy je zewnętrzną stroną na wierzchu i ozdabianie zostawiamy dziecku – u nas Ninka pomalowała wzorki farbkami,

Następnie do środka należy wkleić kawałek bibuły pokrywający wycięty pośrodku wzór. Potem już tylko sklejenie całości – wewnętrznymi, nie pomalowanymi brzegami do siebie. Warto świeżo sklejone witraże zostawić do schnięcia pod czymś ciężkim, żebu potem dobrze przylegały. Na koniec brzegi obrysowujemy czarnym markerem.

Wszystkie witrażyki należy połączyć ze sobą wstążkami w dowolny sposób. W tym celu małymi dożyczkami robimy dziurki przez które przewlekamy wstążki.  My połączylyśmy je w formie karuzelki, którą podwiesiłyśmy u sufitu. górny witrażyk, na którym wiszą pozostałe zawieszony jest na 3 wstążkach przyklejonych taśmą samoprzylepną – 3 wstążki po to, by witrażyk wisiał w poziomie,a  nie w pionie.

Te najmniejsze witrażyki, to dzieło tylko i wyłącznie Ninki, sama wycinała, porysowała kredkami, wklejała bibułę. Wersja Ninkowa jest ze zwykłego papieru xero, łatwiej go dziecku pociąć.

Ciasto z buźką

 

Rano Ninka zażyczyła sobie pieczenie ciasteczek. Jakoś nie miałam weny do ugniatania ciasta, wykrawania, pilnowania każdej blachy ciastek….taka pogoda za oknem, że nic się nie chce. Stąd pomysł na proste ciasto – przepis od Babci Zosi (pozdrawiamy!!!). Ni to biszkopt, ni to kruche ciasto, ale bardzo łatwe do zrobienia.

 

 

Wykorzystałyśmy:

  • 4 szklanki mąki i 4 jajka (chcesz miec mniejsze ciasto to 3 szklanki mąki i 3 jajka, jak większe to 5X5, taka prosta zasada)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie kefiru 300g, może być jogurt
  • 1,5 szkl cukru
  • 7 łyżek oleju
  • kopiasta łyżka kakao w proszku
  • aromat cytrynowy (może być każdy inny, co kto woli)

Najpierw mieszamy suche składniki (bez kakao) – zadanie Ninki – potem dodajemy wszystkie mokre. Musi wyjść dosyć rzadka masa nadającą się do nakładania łyżką. Masę dzielimy na 2 cześci. Do jednej (trochę większej) dodajemy aromat, do drugiej (mniejszej) kakao.

My wykorzystałyśmy blachę keksówkę, którą wysmarowałam cienką warstwą oleju.

Najpierw kładziemy jedną cienką warstę białego ciasta, na to nakładamy pas brążowego ciasta (mniej więcej pośrodku, tak, żeby nie dochodził do brzegów – to będą usta)potem grubsza warstwa białego. Na to 2 paski brązowego – to będą oczy. Na wierzch ciasto białe.

Ja piekłam w 180st, przez ok 45min – ale to zależy od piekarnika – ciasto na wierzchu musi się mocno zarumienić, pęknąć i odejść od brzegów blachy.

Tak się zastanawiam, jak tu zrobić misia, albo kształt serca….hmmm

Życzymy smacznego, bo naszego ciasta już w połowie nie ma  :lol:

Kartki świąteczne

Dziś czas na świąteczne kartki z życzeniami. Sama kiedyś wysyłałam „smsy świąteczne”, ale dziś już tego nie robię. Dziś wysyłam kartki, które Ninka pomaga mi tworzyć. To piękna tradycja, szkoda, że zapomniana – bo nie ma fajniejszego uczucia tuż przed Świętami niz dostać kartkę z życzeniami. Wykorzystałyśmy:

  • karton i blok techniczny (z jednej strony a4 powstają 2 kartki)
  • papier kolorowy
  • kawałki materiału do wycięcia pisanek

nożyczki, klej, czarny marker

Nasze pisanki są z dżinsu i pociętych starych ciuszków dziewczynek :) Życzenia będą napisane na osobno naklejonej karteczce z prawej strony.

Na koniec nasza wielkanocna dekoracja.

 

 

 

Tęczowa skrzynia skarbów

Wielkanoc za tydzień a my nucimy cały dzień  ”Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań…” :) – wystarczy spojrzeć przez okno dlaczego….

Skrzynia skarbów chodziła za mną już od dłuższego czasu – chciałam, żeby Ninka miała coś gdzie będzie mogła chować wszystkie swoje dzieła sztuki.

Wykorzystałyśmy:

  • pudełko po butach (takie z osobnym wieczkiem)
  • farbki plakatowe i czarny marker
  • taśmę samoprzylepną, nożyczki, klej biurowy w tubce
  • ręcznik papierowy
  • 3x15cm cienkiego sznurka do połączenia wieczka z pudełkiem z jednej strony
  • gruba sznurówka do ozdobnego przewiązania
  • 3 paski kartonu  - do stworzenia ozdobnego zamknięcia (widoczne na zdjęciu obok pudełka)

 

Pierwsze za co się zabrałam do ozdobne zamknięcie skrzyni – do wieka przykleiłam taśmą pasek kartonu (dł. ok 15cm, szer. ok 3cm), a do jednej ze ścianek pudła 2 połączone ze sobą paseczki (dł. ok 4cm, szer. 1,5cm) z dziurką – do przewleczenia sznurówki.

Na szczęście nasze pudełko miało tylko „śliskie” wieczko – nie nadające się do pomalowania plakatówką – reszta dała się pomalowac bez problemu. Ta biała maź w miseczce to klej biurowy z tubki zmieszany z wodą. Posłużyła mi (bo Ninka w tym czasie malowała juz farbkami pudełko) do obklejenia wieczka ręcznikiem papierowym. Taka warstwa zamoczonego w kleju z wodą ręcznika po wyschnięciu świetnie nadaję się do malowania.

Teraz już tylko zdobienie. Ponieważ wyobraźnia Ninki nie zna granic – boki naszej skrzyni zdobią kwiaty, kółka, serca, kotki i kolorowe plamki wszelkie maści. Po wyschnięciu farbek warto wszystkie wzorki obrysowac grubym czarnym markerem – stają się bardziej wyraziste.

Przyznam się bez bicia, że tęcza na wieku to mój autorski pomysł, na który Ninka z chęcią przystała i dzielnie malowała ze mną odcienie tęczy.

Na koniec z tyłu skrzyni zrobiłam 3 dziuri nożyczkami (przez wieko i pudło jednocześnie) i przewiązałyśmy  je 3 sznurkami.

Efekt końcowy wygląda następująco:

Ledwie odłożyłam skrzynię na półkę, a Ninka pyta: „Mamo, a co będziemy jutro tworzyć?!”  Apetyt artystyczny mojego dziecka został niezaprzeczalnie rozbudzony :)

 

strong

Styropianowe pisanki

Dziś robótka o którą Ninka męczyła mnie od wczoraj – gdy przez przypadek zobaczyła w szafce styropianowe kulki i jajeczka  :) które próbowałam przed nią ukryć do czasu aż znajdę wolną chwilę na wykonanie z nią świątecznych ozdóbek.

Wykorzystałyśmy:

  • styropianowe jajka (ja kupiłam je w papierniczym) – jedno jajko kosztuje niecałą złotówkę
  • farbki plakatowe
  • wstążki (oba kolory po 3m!)
  • szpilki 14mm
  • kwiatuszki do nabijania – cekiny (zakupione w tym samym papierniczym) – paczuszka ok 100szt kosztowała 3,50zł

Jajka wyglądają tak:

Dobrze jest przed malowaniem nabić je na jakiś patyczek (może być od szaszłyków) by wygodniej się je malowało. Do pomalowania użyłyśmy plakatówek – potrzebne są 2 warstwy farbki. My każdą warstwę suszyłyśmy suszarką do włosów – bo kto by czekał aż samo wyschnie…:)

Potem juz tylko owijanie wstążką, której początek (najlepiej na spodzie jaja) przyczepić szpilką. Wstążkę należy mocno naciągać i od czasu do czasu „przyszpilić” i zagiąć by zmienić kierunek owijania. Na koniec zostawiamy ok 20cm wstążki – na czubku jajka i zawijamy kokardkę (każde „ucho” kokardki trzeba „przyszpilić”). Potem już tylko ozdabiamy wstążkę kwiatuszkami (może być każdy inny rodzaj cekina). Warto cekiny przybijać na krzyżowaniach wstążek – wtedy napewno nic się nie rozleci.

I pisanka gotowa!

Ważne!

Niestety podczas owijania farbka może się łuszczyć (przykleja się do palców) i w miarę możliwości należy jajko trzymac palcami w miejscach gdzie juz jest wstążka!

Pisanki można również powiesić w oknie w formie girlandy – tylko wcześniej należy zostawić dłuższy kawałek wstążki na czubku jajka!

li

Wielkanocne kukiełki

To pomysł sprzed roku, ale go odświeżamy – bo wiem ile frajdy kukiełki zrobiły Nince :)

Wykorzystałyśmy:

  • patyczki ze starej maty (takie które ozdobnie kładzie się na stół), równie dobrze mogą być patyczki do szaszłyków
  • papier kolorowy samoprzylepny i zwykły
  • czarny marker
  • nożyczki, klej biurowy w sztyfcie, dziurkacz ozdobny

Papier (samoprzylepny lub zwykły) należy zagiąć i złożyć tak by móc wyciąć podwójny wzór. Najprościej wyciąć jajeczka, choć Ninka zażyczyła sobie również serduszko i wróżkę, którą sama narysowała a ja tylko ją wycięłam. Gdy juz mamy wycięte 2 takie same kształty  - zdobimy je wedle woli. My rysowałyśmy wzorki markerem i naklejałyśmy serduszka z papieru samoprzylepnego (z dziurkacza).

Potem już tylko należy połączyć wewnętrzne strony wyciętych wzorków (klejem lub poprostu odedrzeć folię z papieru samoprzylepnego) wcześniej przyklejając w środku patyczek.

Voila!

Kukiełki naprawdę fajnie się prezentują wbite w doniczkę kwiatka na parapecie. Kolorowo i świątecznie!

Plastelinowa pisanka

Jaja w lodówce, jaja w głowie i jaja na papierze. Jajecznie nam się udziela. Bo jaja to temat niewyczerpany.

Dziś plastelinowa wyklejanka na kartce A4. Ninka nauczyła mnie nowej techniki Super „rozciągania” plasteliny, ta tajemna wiedza pochodzi z przedszkola……

0,5h skupienia przy stole w kuchni i taki oto mamy efekt: