Magiczne różdżki

Magiczne różdżki powstały z resztek kartonu po przyborniku i 4 rolek po ręczniku papierowym:

Rolki należy naciąć wzdłuż, ciasno zwinąć i złączyć taśmą. Gwiazdki wycinamy z kartonu, po dwie na różdżkę:

Nie miałam pomysłu za bardzo jak połączyć gwiazdki z rolkami i w końcu wpadłam na to:

Dodatkowo zabezpieczyłam połączenie taśmą samoprzylepną, a całość została obklejona kawałkami gazety maczanej w wodzie z klejem.
Schło to sobie chwilę – a potem dziewczynki zabrały się za malowanie – farbkami akrylowymi. Ja tylko domalowałam literki.
Gdy wszystko wyschło psiknęłam na koniec dla utwardzenia lakierem w sprayu, a potem nastąpiła walka na rzucanie czarów:

Kolejny przybornik na biurko

Przybornik ze stycznia lekko się rozleciał prawdopodobnie przez intensywność używania :) Stworzyłyśmy więc nowy, trochę mniejszy, ale przez to też praktyczniejszy:

Wykorzystałyśmy:

  • rolkę tekturową po taśmie typu stretch
  • trochę tekturki jako podstawkę
  • podarta gazetę i wodę z klejem
  • farbki akrylowe i lakier w sprayu

Krzywe cięcia nie były moim zamierzeniem, ale jak się ma stara zardzewiałą piłkę do drewna to wychodzą takie wybryki, ale koniec końców, fikuśne tez ładne, prawda?

Na początku wyglądało to nieciekawie, ale po pokryciu masą klejowo-papierową i podklejeniu taśmą tu i tam wyszło takie coś (gazetki z makro jednak sie przydają…):

To coś schło cały dzień i na wieczór dziewczynki zabrały się za malowanie (farbką akrylową pomalowały całość na biało):

A wczoraj dokończyły dzieło, też farbkami akrylowymi, Nina stwierdziła, że pomalują przybornik „stylem Lilci” ;) :

Całość na koniec spryskałam lakierem:

Piankowa łąka

Wakacje były (i nadal są)  intensywne – o czym świadczy kompletny brak wpisów przez kilka tygodni. Rowery, rolki, wycieczki, grile, basen….i tak w kółko, a dziś dopiero udało nam się z Ninką usiąść i coś stworzyć. Markety od jakiegoś czasu zapełnione są artykułami szkolnymi – i w ten sposób w moje ręce wpadła paczka 12 arkuszy piankowej folii, a do głowy pomysł stworzenia kolejnej dekoracji ścian:

Nożyczki, kilka kubków i kieliszków różnej wielkości do odwzorowywania kółek, zszywacz i klej butapren (świetnie nadawałby sie uniwersalny ale nie miałyśmy na stanie) i zabrałysmy się za wycinanie:

I tak powstała łąka pełna zwierzątek, przyklejona do ściany zwykłym butaprenem…po czym trzeba było wietrzyć pokój :)