Ciastolina na domowo – ”plejdo” z garnka ;-)

Witam

W sumie miałam już nie dodawać tu żadnych postów bo od jakiegoś czasu tworzę nowe miejsce o podobnej (i nie tylko..) tematyce. Ponieważ nie jest ono jeszcze gotowe – a chciałam się czymś z Wami podzielić – będę jeszcze korzystać z tego bloga.

Znalazłam fajny przepis na domową ciastolinę. Dziewczynki ostatnio przechodzą ponowna fascynację tą masą. Skorzystałam z przepisu na www.mamawdomu.pl (nie chce mi zadziałać odnośnik do linku – wystarczy wejśc na stronę tego bloga i wpisac w wyszukiwarce ”jak zrobić ciastoline”)

DSCN8416Przepis zmodyfikowałam, bo płynne barwniki spożywcze z firmy na „O” kosztują prawie 5zł na tubkę, a w tej chwili ciężko dostać sypkie barwniki, takie jak do jaj. Pytałam w jednym sklepie u nas to pan się na mnie dziwnie popatrzył, że chcę barwniki do jaj w sierpniu ;-)

Wykorzystałam zwykłe farbki akwarelki rozgniecione tłuczkiem i kulki ciastoliny ugniatałam na poszczególnych talerzykach:

DSCN8414DSCN8415Przepis podwoiłam i dziewczynki mają zajęcie:DSCN8418DSCN8417