Pierniczki na choinkę

Wczoraj upiekłam pierniczki  – Ninki nie było i miała mi pomagać Lilcia, ale stwierdziła, że jest „zmęciona” i ucięła sobie drzemkę. Pierniczki ostygły, pojawiła się Ninka i razem zajęłyśmy się zdobieniem:

Przypuszczam, że Ci z Was, którzy w ogóle biorą się za pieczenie pierniczków mają swoje przepisy. Ja jednak podam Wam banalny przepis na świetny lukier do zdobienia, który jest śnieżnobiały i pięknie zasycha na pierniczkach.

1 białko wystarczy zmiksować ze szklanką przesianego cukru pudru, dodać odrobinkę soku z cytryny i gotowe. Najlepiej byłoby mieć jakąś fachową szprycę do zdobienia, ja po prostu polewałam pierniczki z łyżeczki.

Druga rada: u nas sprawdza się trzymanie pierniczków w szczelnie zamkniętym pudełku z kromką chleba – pierniczki wciągają z niej wilgoć i są mięciutkie.

Filcowe i słomiane ozdoby na choinkę

Ninka nauczyła się szyć! Tzn na razie to prosty ścieg ale jestem z niej mega dumna, że sama chciała, pilnie się uczyła i uszyła sama 2 filcowe ozdóbki choinkowe:

Bo filc ostatnio u nas rządzi ;-) – podsuwamy pomysł na choinkowe i nie tylko poduszeczki:

ps Wtajemniczeni wiedzą, że słoma to u nas ostatnio stały element wyposażenia domowego – i stąd słomiane ozdóbki:

Ozdoby są dwustronne – paseczki słomy zostały naklejone na wycięty z bloku technicznego wzorek:

Świąteczna girlanda z gałęzi i szyszek

Girlandy by nie było gdyby nie rzuciły mi się dziś w oczy małe lampki ledowe w biedronce – takie na baterie. No bo jak podłączyć lampki na suficie?

Ninka pomogła mi pozbierać gałązki po szkole:

Po kilkunastu minutach – z użyciem sekatora i sznurka powstał zarys gwiazdy:

Odebrałam Lilcię z przedszkola i tym razem ona mi pomagała malować gałązki białą akrylową farbką:

Do zrobienia zawieszek wykorzystałam szyszki, które kiedyś zebrałyśmy z Ninką podczas wyprawy w góry. Wstążka zakupiona kiedyś w lidlu wreszcie się przydała. Całość skleiłam klejem na gorąco – super rzecz!

Wplotłam lampki w gałązki i zawiesiłam wszystko pod żyrandolem:

Szyszkowe zawieszki podpięłam agrafkami:

Wykorzystałyśmy:

  • gałązki
  • sekator i sznurek
  • farbka akrylowa biała
  • szyszki, wstązki, kawałeczki świerka – choć zawieszka równie dobrze prezentowałby się z samej bombki
  • agrafki
  • małe lampki led na baterie

Pierniczki i ozdoby choinkowe z masy solnej

Święta tuż tuż. Już powoli czuje się tą fajną atmosferę. Jak co roku same przygotowujemy ozdoby choinkowe i przystrajamy dom. Tym razem postanowiłyśmy wrócić do sprawdzonej masy solnej

Któregoś, jeszcze  listopadowego popołudnia wyprodukowałam trochę masy i dziewczynki zabrały się za wykrawanie – użyły zwykłych foremek do ciastek:

Wstępnie podsuszałam wycięte wzory w lekko uchylonym piekarniku ustawionym na ok 60st, ale że przy tej ilości byłoby to nie ekonomiczne – wyniosłam wszystko do innego pokoju i schło to sobie kilka dni. Powstały 2 blachy:

Część dziewczynki pomalowały plakatówkami po swojemu – 3 najładniejsze oddałyśmy do przedszkola Lilci. Z pozostałych zrobiłyśmy „pierniki”:

Białe wzorki namalowane są cienkim pędzelkiem lub zwykłym korektorem w pisaku:

Piaskolina czyli plaża w grudniu

Piaskolina to jedna z mas plastycznych, które z łatwością można zrobić w domu. Już nie pamiętam z której witryny skopiowałam pomysł…ale wiem, że przepis można bez problemu w sieci znaleźć.
Prosta proporcja i jeszcze prostsze składniki:
8 miar mąki na 1 miarę oleju. Czyli np 8 szklanek mąki na 1 szklankę oleju. Ja w ramach prób najpierw wymieszałam 4 szklanki mąki z połową szkl oleju.
Ugniatamy to wszystko w misce, aż wyjdzie taki wilgotny piasek:

Kilka foremek, trochę wolnej podłogi, a przede wszystkim nerwy na wodzy. Pomysłu nie polecam mamom, które przedkładają ład nad dobra zabawę dzieci ;-)