Jak zrobić strój smoka – mały tutorial ;-)

Coś nowego na blogu. Nowy dział! Mama odkryła na nowo maszynę do szycia, która stała zakurzona w domowym magazynku.

Wszystko przez Lilcię, która zażyczyła sobie przebranie smoka na bal karnawałowy – Lilcia zdecydowanie nie jest typem dziewczynki, która wybrałaby różowy strój księżniczki na taką okazję.
Pierwszy pomysł, projekt z głowy wyglądał tak:

Już po pierwszych Lilciowych oględzinach nogawki zostały przedłużone do kostek. Z czasem czapka zamieniła się w kaptur z kolcami, a pośrodku kombinezonu został wszyty zamek.

Wykorzystałam:

  • zielony materiał dzianinowy typu dresówka – tunel szerokości 1x1m (faktycznie 2mx1m)
  • zielony materiał z połyskiem na kolce (u mnie to była stara zasłona)
  • zielony zamek błyskawiczny
  • gumka do wciągania
  • flizelina do wypełnienia
  • nici, nożyczki, mydło w kostce do rysowania po materiale, no i oczywiście maszyna (moja to zasłużony Łucznik 451)

Tunel z dzianiny położyłam na podłodze w pokoju i kazałam się Lilci zwyczajnie na nim położyć, by móc odrysować mniej więcej wymiary – wszystko z zapasem ok 2cm na zszycie.

Materiał został zszyty na prawej stronie po liniach (na zdjęciu białe) tak aby powstał kombinezon. Na końcu rękawów i nogawek wszyłam gumki:

„Skrzydła” zszyłam na brzegach szwem zygzakowym, żeby się nie wywijały i nie strzępiły.
Kombinezon rozcięłam na ta samą głębokość z przodu i z tyłu. Z przodu do wszycia zamka błyskawicznego, z tyłu do wszycia kolców:

Kolce powstały z inspiracji tym filmikiem LINK
Wypełniłam je flizeliną (ze starego fotela do rozbiórki)

Podobnie zostały wszyte w kaptur i ogon:

To mój pierwszy większy projekt więc wszelkie techniki szycia – wszywania kaptura czy zamka wyszukiwałam w internecie i się na nich wzorowałam. Reszta został uszyta metodą prób i błędów :-)
Ogon przed doszyciem został wypełniony flizeliną:

A teraz Lilcia nie chce sie rozstawać ze swoim strojem. Już 2 razy w nim zasnęła na noc :-)