Papierowe aniołki na choinkę – girlanda

Za jakość zdjęć powinnam dostać minusa, wiem….ale jakoś nie ma głowy i albo zostawiam aparat albo kartę pamięci w pracy, a telefon zawsze pod ręką.
Aniołków powstało wiele :-) bo ich produkcja bardzo się dziewczynkom spodobała i na stole w kuchni powstał wielki aniołkowy warsztat:

Wykorzystałyśmy:

  • kolorowe bristole i kartki z bloku technicznego
  • talerz do odrysowania koła, u nas były to 2 rozmiary
  • dziurkacz śnieżynkowy
  • klej, nożyczki, zszywacz
  • brokat, naklejki do zdobienia aniołów
  • pisaki do narysowania buziek

Anioł powstaje z bardzo prostego szablonu – koła odrysowanego od talerza, głowę i skrzydła należy wyciąć wg wzoru poniżej:

Tam gdzie narysowałam kropki należy anioła naciąć, by móc go złożyć. Oczywiście zapomniałam zrobić fotki, ale narysowałam podpowiedź :-) Całość trzeba zszyć z tyłu zszywką do papieru.

Aniołkom dokleiłyśmy włosy (nasze wszystkie są rude…) i aureolki, które zawsze mogą posłużyć jako miejsce zawiązania nitki i wtedy aniołki będą pięknie się prezentować na choince. Nasze stoją na girlandzie, która w tym roku nie zawisła, a ozdobiła stary zabytkowy kuchenny kaflak:

Sznurkowa gwiazda na czubek choinki

Używania papierowego sznurka ciąg dalszy :-). Ładnie się prezentuje, jest dość mocny i podatny na usztywnianie klejem.

Nasza gwiazda jeszcze nie jest na czubku, ponieważ jeszcze nie ubieramy choinki.
Jak ją zrobić?
Wykorzystałyśmy z Lilcią:

  • sznurek papierowy
  • klej uniwersalny (może być magiczny lub wikol) + trochę wody
  • brokat w kleju, może być zwykły sypki
  • deseczki (u nas to ścinki paneli)
  • marker
  • gwoździe i młoteczek
  • olej i pędzelek

Najpierw na deseczkach namalowałam wzór gwiazdy i na każdym wklęsłym i wypukłym końcu wbiłam gwózdek :

Całość delikatnie (szczególnie gwoździe) posmarowałam olejem za pomocą pędzelka, żeby klej nie przykleił się do powierzchni paneli i gwoździ.
A potem zaczęła się zabawa z plątaniem gwiazdy, którą trzeba zacząć od jednej małej pętelki:

To autorska gwiazdka Lilki, ja tylko pilnowałam, żeby całość przypominała gwiazdę ;-)

Kolejnej czynności nie uwieczniłam na foto. W miseczce rozpuściłam klej z odrobina wody i wpuściłam trochę niebieskiego brokatu. Lilka tą mieszanką dokładnie wysmarowała sznurkowe gwiazdki. Nadmiar kleju zlałam z deseczek i nożem podważyłam gwiazdki, żeby nie stykały się z deseczką. Całość schła do rana. a rano wyciągnęłam gwodździe. Warto użyć kombinerek.

Kartki bożonarodzeniowe 2016

Powoli się tworzą :-)

Udało mi się jakiś czas temu kupić w lidlu cudny blok z przepięknymi dekoracyjnymi papierami i stąd pomysł w tym roku na witrażowy klimat.

Jeśli nie masz dostępu do fantazyjnego półprzeźroczystego papieru równie dobrze może się nadać papier śniadaniowy, gładka bibułka lub nawet papier do pieczenia.

Styropianowe bombki z ryżem, kokosem i pieprzem

Dziś prezentujemy starą sprawdzoną metodę zatapiania drobnych elementów w kleju tzw magicznym. Tym razem nie skorzystałam z typowego „magika” w czerwonym opakowaniu lecz kleju uniwersalnego „Galaxy” z Astry. Oprócz opakowania dla mnie niczym te kleje się od siebie nie różnią. Ten sam zapach, konsystencja i efekt końcowy :-)
Do rzeczy.

Wykorzystałyśmy

    • styropianowe bombki, nasze są małe ok 5cm średnicy
    • klej i pędzelek do rozprowadzania
    • patyczki do szaszłyków do przytrzymania bombki
    • naturalne ozdoby – pieprz, wiórki kokosowe, ryż- mogą być również ziarna niezmielonej kawy, kasza pod każdą postacią, płatki migdałowe i co wam się zamarzy byle, żeby się nie rozpuszczało w kleju
    • spinacze biurowe
    • tasiemka dekoracyjna
    • sznurek – u nas papierowy, równie dobrze wyglądałby jutowy

Wszystko co sypkie rozkładamy w miseczkach, nabijamy bombki na patyczki i gruuuuubo smarujemy je klejem. Następnie maczamy w wybranym produkcie:

Jak już wszystko obkleimy zostawiamy wszystko do schnięcia, nie wyciągając patyczków. My suszyłyśmy nasze wkładając je patyczkiem do szklanki i zostawiając na całą noc na parapecie.

Świetnym sposobem na stworzenie haczyka do zawieszenia w styropianowej bombce jest wbicie lekko odgiętego spinacza biurowego i zatopienie go mniej więcej do 1/2 wysokości.
Do spinaczy przywiązane zostały kokardki oraz sznurek do wieszania:

Same bobki można spryskać kolorową farbą dekoracyjną w sprayu – Tylko należy pamiętać by nie używać zwykłego lakieru bo rozpuści on styropian!!!

Kula śnieżna ze słoika – ozdoba świąteczna 2016

Witajcie
Dziś ozdóbka odpowiednia nawet dla najmłodszych – „kula” śnieżna ze słoika, waty i plasteliny:

Wykorzystałyśmy:

  • 2 litrowe słoiki z zakrętkami (na na foto są 0,5l)
  • paczka plasteliny
  • wykałaczki
  • wata
  • biała kartka papieru, nożyczki
  • klej – na zdjęciu jest magik, ostatecznie użyłysmy zwykłego w sztyfcie
  • dziurkacz do robienia śnieżynek
  • bibuła – na foto jest biała marszczona, a użyłyśmy kawałka gładkiej brązowej i granatowej
  • 2 gumki recepturki
  • wstążka

Dziewczynki najpierw ulepiły wokół wykałaczek  bałwanki i choinki z plasteliny:

Dorobiłam do nich grube podstawki z plasteliny, żeby można je było mocno przykleić do dna słoików:

Następnie dno zostało zasypane niewielkimi kulkami z waty, a ścianki słoika od wewnątrz obklejone śnieżynkami z papieru (zwykłym klejem). Na wierzch zakrętek zostały przyklejone koła z papieru, żeby zakrętkowy wzór nie przebijał spod bibuły:

Bibuła dla bezpieczeństwa przed związaniem wstążką została zabezpieczona gumką recepturką. I tym sposobem na półce stanęły śnieżne kule z prawdziwego zdarzenia ;-)

Choinka z bibuły i styropianu – ozdoby bożonarodzeniowe 2016

Szał ozdób bożonarodzeniowych – czas zacząć!!!
Z góry przepraszam za jakość zdjęć – są robione telefonem i kiepsko oddają rzeczywiste kolory.
Dziś chciałyśmy zaprezentować Wam z Lilą sposób na ozdobienie styropianowej formy w kształcie choinki:

Wykorzystałyśmy:

  • styropianowa forma (choinka lub stożek)
  • zielona bibuła
  • zwykły klej w sztyfcie, nożyczki
  • pistolet do kleju na gorąco, klej
  • szyszka
  • koralikowy łańcuch (kawałek całego i kilka odciętych kuleczek)
  • brokat w sprayu

Rolkę bibuły tniemy na paski ok 2-3cm i nacinamy je do mniej więcej 3/4 wysokości, żeby powstały takie „frędzelki”:

Następnie zaczynamy oklejanie choinki od dołu – owijając ją dookoła paskami bibuły:

Aż powstanie nam cała choinka – nie żałujcie kleju:

Teraz do gry wchodzi pistolet na gorąco, którym przyklejamy na czubek wcześniej spryskaną brokatem szyszkę. Owijamy całość koralikowym łańcuchem, na kilku kleksach kleju. Na koniec złote koralikowe bombeczki – ozdoby muszą być drobne bo inaczej bibuła klapnie.

CD nastąpi ;-)

Pierniczki na choinkę

Wczoraj upiekłam pierniczki  – Ninki nie było i miała mi pomagać Lilcia, ale stwierdziła, że jest „zmęciona” i ucięła sobie drzemkę. Pierniczki ostygły, pojawiła się Ninka i razem zajęłyśmy się zdobieniem:

Przypuszczam, że Ci z Was, którzy w ogóle biorą się za pieczenie pierniczków mają swoje przepisy. Ja jednak podam Wam banalny przepis na świetny lukier do zdobienia, który jest śnieżnobiały i pięknie zasycha na pierniczkach.

1 białko wystarczy zmiksować ze szklanką przesianego cukru pudru, dodać odrobinkę soku z cytryny i gotowe. Najlepiej byłoby mieć jakąś fachową szprycę do zdobienia, ja po prostu polewałam pierniczki z łyżeczki.

Druga rada: u nas sprawdza się trzymanie pierniczków w szczelnie zamkniętym pudełku z kromką chleba – pierniczki wciągają z niej wilgoć i są mięciutkie.

Filcowe i słomiane ozdoby na choinkę

Ninka nauczyła się szyć! Tzn na razie to prosty ścieg ale jestem z niej mega dumna, że sama chciała, pilnie się uczyła i uszyła sama 2 filcowe ozdóbki choinkowe:

Bo filc ostatnio u nas rządzi ;-) – podsuwamy pomysł na choinkowe i nie tylko poduszeczki:

ps Wtajemniczeni wiedzą, że słoma to u nas ostatnio stały element wyposażenia domowego – i stąd słomiane ozdóbki:

Ozdoby są dwustronne – paseczki słomy zostały naklejone na wycięty z bloku technicznego wzorek: