Ozdobne spinacze do powieszenia fotografii

Bardzo prosty w wykonaniu pomysł.
Wykorzystałyśmy:

  • drewniane spinacze
  • klej magic
  • postacie wycięte z gazetki
  • nożyczki

U nas bohaterem przewodnim zestawu klamerek jest Psi Patrol i wszystkie bohaterskie pieski :-). Te pieski, które akurat nie były wycięte z twardej okładki podkleiłam kawałkiem tekturki. Trochę magika na spinacz i ozdoba gotowa.

Nasze fotki podpięte zostały do kabla ledowej girlandy wokół okna.

I teraz patrząc na fotki powyżej stwierdzam co następuje – czas na nowy aparat fotograficzny :-/

Wiosenny wystrój okna II – wycinanki

Prowodyrem zmian na oknie była Lilka – której bardzo spodobał się wystrój okien w jej przedszkolu. Podpatrzyłam, trochę zmałpiłam :-) i jest:

Przewaga naszych wycinanek nad przedszkolnymi to śliczny wschód słońca w pokoju dziewczynek.
Do wycinanek użyłyśmy kolorowego bloku technicznego i przeźroczystej taśmy samoprzylepnej.

Ptaszki wycięte są podwójnie, żeby od strony drogi równie fajnie się prezentowały:

Domowe wersje gier rodzinnych. Dobble i Kukuryku.

Jak wspomniałam w poprzednim poście – inspiruję się ostatnio internetowymi pomysłami. Ostatnio znów przeżywamy okres „grania w gry” i układania puzzli (to nasza rodzinna pasja).
Wszystko zaczęło się od „Pełnego Kurnika” wydawnictwa Kukuryku – niestety na ich stronie gra już jest niedostępna, byc może da się ją kupić na allegro. Nasza kupiona była kilka m-cy temu w Pepco.
Świetna planszówka rodzinna – Lilcia (5lat) z małą pomoca też daje radę. Tu macie link
http://dzieciowo.pl/2016/09/dwa-slowka-swietna-planszowka.html
do bloga w którym gra jest świetnie opisana. Polecam dla rodzin z kilkulatkami już trochę umiejącymi liczyć.

A potem poleciało: domowa wersja Dobble, wydawnictwa Rebel. W Empiku gra kosztuje ponad 70zł, na allegro mozna już znaleźć za ok 40zł. Ja przegrzebałam internet i znalazłam takie cudo do ściagnięcia i samodzielnego wydrukowania:
http://lilioweprojekty.pl/zabawki/dobla-swiateczna-karcianka/
Swoją drogą baaardzo fajny blog, polecam!
Dobble to nic innego jak gra na spostrzegawczość, wszystkie karty bez wyjątku mają wspólny jeden element, który trzeba jak najszybciej znaleźć. Wygrywa ten, który najszybciej znajdzie te elementy i pozbędzie się swoich kart. Ubaw po pachy!!!
Gdyby ktoś chciał stworzyć swoje wersje na wcześniej wspomnianym blogu są też instrukcje:
http://lilioweprojekty.pl/zabawki/zrobmy-sobie-dobble/
Kocham internet i innych blogerów za takie cacka!!!
A oto nasza wersja, już lekko „wytyrana”….bo wielu partyjkach :-). Ponieważ nie mam laminatora, użyłam bloku technicznego oklejonego zwykłą taśmą samoprzylepną. Skończył mi sie też kolorowy tusz i musiałam własnoręcznie pokolorowac rysunki.

Druga gra to „Kukuryku” oryginalnie wydawnictwa Adamigo. Nie miałabym pojęcia, że taka gra istnieje gdyby nie Asia – dzięki ;-) Gra to zestaw kartoników z 10 różnym zwierzętami (należy wykonać 6 kopii każdego zwierzaka) który wydają różne odgłosy. Dodatkiem są 4 kartoniki z kogutem. Zabawa polega na rozłożeniu wszystkich kartoników rysunkiem do dołu – każdy gracz po kolei odkrywa 1 kartonik i go tak zostawia. Jesli pokażą się 3 kartoniki z takim samym zwierzęciem należy jak najszybciej wydać odgłos tego zwierzaka. Kto pierwszy ten lepszy i zgarnia za to robaka. W nagrodę 2 robaczki dostaje się za wykrzyknięcie kukuryku! gdy ktos odkryje koguta. Tez się można pośmiać, szczególnie jak się chcę szybko wydac jakiś odgłos, a wychodzi coś zupełnie innego ha ha ha.

Minus gry – gdy dziecko lubi rywalizować i niespecjalnie lubi porzegrywać to może dojść do kłótni.

Nasza wersja, zwierzaki narysowane markerem na bardzo twardym bloku technicznym. Od spodu do kartki przykleiłam złoty papier samoprzylepny, na wierzch taśmę samoprzylepną – na koniec wycięłam krążki z pomocą gości, których akurat miałam w domu:

Piankowe jajka – wielkanocna ozdoba ;-)

Już od dłuższego czasu „chodziły za mną” małe ruchome oczka i zastanawiałam się gdzie tu je zabawnie wykorzystać. Stąd pomysł na śmieszne wielkanocne ozdoby – jajeczka podglądające co się pichci w kuchni  :

Jajeczka powstały z pianki (którą nieraz zachwalałam jako cudowny materiał do dziecięcych wycinanek). Są również pianki samoprzylepne, nasze jaja przykleiłyśmy kawałkami taśmy samoprzylepnej.

Jak zwykle wielki stół w kuchni zamienił się w artystyczny warsztat:

Laurki z drzwiczkami na Dzień Babci i Dziadka

Dzień Dziadków tuż, tuż. Pomysł takich laurek jest autorstwa Ninki. Pomogłam w wycięciu i narysowaniu, za to przepiękny środek (niech zostanie naszą słodką tajemnicą) jest dziełem tylko i wyłącznie dziewczynek.

Koperty też własnoręcznie zrobione:

Wiecie, po co podobno ma się dzieci? Żeby mieć wnuki ;-)

Ozdoby choinkowe z papieru

W tym roku nasza choinka będzie inna niż ostatnio. Nie zawiśnie na niej ani jedna sklepowa bombka. Sklepowe będą tylko lampki i część łańcuchów.
Wczoraj zrobiłyśmy część papierowych ozdób, a ponieważ już niedługo zjeżdża się do nas dość liczna rodzina mamy w planach ją także zatrudnić w naszej świąteczno choinkowej manufakturze:

Wystarczy zwykły biały papier, klej, nożyczki i sznurek. Część pomysłów sama przyszła do głowy, część Ninka przyniosła ze szkoły, a reszta to już kopalnia pomysłów z internetu:

Gwiazdy betlejemskie i choinka z bibuły

Postanowiłam w tym roku pięknie przystroić dom na święta, z pomocą dziewczynek oczywiście. Ninka przyniosła ze szkoły malutką gwiazdę betlejemską z bibuły i postanowiłam ten pomysł wykorzystać:

Żeby zrobić gwiazdkę wystarczy mieć:

Czyli:

  • bibuła czerwona i zielona
  • kawałeczki łańcucha choinkowego
  • mały drucik i nożyczki

I jak to się wszystko razem połączy powstaje takie fajne coś:

Dzięki drucikom gwiazdki mona przyczepić wszędzie, do uchwytów, klamek, stroików itp:

Zostało nam mnóstwo bibuły i wpadłam na pomysł małej bibułowej choinki, którą można wszędzie postawić – a Lilcia nawet testowała ja jako kapelusz. ;)

Choinka to kawałek dużej kartki z bloku technicznego zwiniętego w stożek i owiniętego paskami pomarszczonej bibuły:

Bibuła podklejana była co jakis czas zwykłym klejem biurowym, a na samym dole zszywkami. Do ozdobienia posłużyły kawałeczki bibuły, łańcucha choinkowego i cekinów.
Choinka idealna do małych pomieszczeń ;)

Zimowy wystrój okna – tęsknimy za śniegiem

„Mamo, kiedy spadnie śnieg?” „A jak już spadnie to zrobisz mi ślizgawkę?” „Już niedługo na pewno będzie śnieg”…i tak w kółko od kilku dni. Dziewczyny stęskniły się za śniegiem.

Na razie śnieg mamy tylko w oknie:

Wykorzystałyśmy gałązkę na której wcześniej wisiały piankowe jesienne listki. Nasze śnieżynki powstały ze zwykłego papieru xero i zostały na koniec wyprasowane, żeby się wyprostowały i usztywniły.

Nina nauczyła się składać papier i sama wycinała wzorki, a Lila zajmowała się rozkładaniem moich śnieżynek.

Instrukcja wycinania śnieżynek